Kawały i dowcipy które poprawią Twój humor.

Jeżeli posiadasz unikalny kawał którym chciałbyś podzielić się z światem dodaj go i przekonaj się czy jest czadowy.
Oceniajcie dowcipy ponieważ najsłabsze kawały będą usuwane automatycznie.

Dowcip nr 5372

Siedzą dwie babeczki na ławeczce jedna mówi: - Mój Stasiu będzie ogrodnikiem bo ciągle kopie dołki w ogródku. - A mój Jasiu będzie pilotem bo jak wącha benzynę to mówi babcia, ale odlot!
Podziel się:

Kawał nr 2813

Siostra na religii pyta się Jasia: - Jasiu. Kto zbudował arkę? - No... eee - Dobrze siadaj piątka.
Podziel się:

Żart nr 4874

Jadą trzy zakonnice po drodze z wybojami, kiedy zaczyna się szosa przełożona mówi: - No moje kochane siostry, dosyć tego dobrego zakładamy siodełka!!!
Podziel się:

Dowcip nr 2619

Jak się nazywa pospiesznie zrealizowana wyprawa polarna? Biegunka
Podziel się:

Kawał nr 5718

Siedzi Szkot i płacze. Przechodzi obok jego sąsiad i pyta: - Czemu płaczesz? - A bo mi się ząb w grzebieniu złamał? - I to taki wielki powód do płaczu? - To już był ostatni...
Podziel się:

Żart nr 6550

Jest Polak, Niemiec i Rusek. Są zawody we wbijaniu gwoździa głową. Pierwszy wbija Niemiec - 1,2,3 i wbity. Następnie Polak - 1,2 wbite. Rusek 1 wbite. Ogłaszają wyniki. Niemiec 2 miejsce, Polak 1, a Rusek został zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa odwrotną stroną.
Podziel się:

Dowcip nr 8621

Idzie baca łąką. Zobaczył coś w trawie. Schylił się, powąchał, posmakował i mówi: - Jak to dobrze, że w to GÓWNO nie wdepnąłem!
Podziel się:

Kawał nr 1990

Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasio jest diabłem wcielonym wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły. Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca i historia się powtarza - opowieść o znerwicowanych kolegach i koleżankach , o połamanych meblach w szkole itp. Ojciec wymyślił żeby Jasia zapisać do szkoły Jezuitów (że Bóg to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił tak i zrobił. Po miesiącu wzywają Jezuici ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec przygotowany na najgorsze... przychodzi i słyszy, że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasio nie mieli. Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp. Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał , postanowił Jasia zapytać co ją spowodowało !? Jaś na to: - Ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły a tam na korytarzu człowiek na krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u dyrektora człowiek na krzyżu. Ojciec ....! Tam się z ludźmi nie pierdolą !!!
Podziel się:

Żart nr 479

Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta: - Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu: "uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach"? Zgłasza się Jasio: - Kłamstwem, panie profesorze...
Podziel się:

Dowcip nr 1020

Żona dzwoni do męża: - Marian, kochanie, w naszym samochodzie lusterko odpadło... - Jak to się stało? - Policjant w protokole napisał, że dachowałam...
Podziel się:

Kawał nr 2371

Podjeżdża BMW pod blok, wysiada dres i wrzeszczy: - Jolkaaa! Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka. - Co? - Zrób se grę wstępną, zaraz przyjdę.
Podziel się:

Żart nr 7780

Studenci się wybrali na egzamin. Czekaja pod drzwiami sali. Nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami tak jak to się kiedyś grało monetami w podstawówce - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwile indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3+, następny 3. W tym momencie zaczęli się zastanawiać. Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2+ nie wchodziło w gre). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks. Czeka. Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator: - Piątka za odwagę!
Podziel się:

Dowcip nr 8488

- Jak spowodować, by oczy blondynki zalśniły blaskiem? - Zaświecić latarką w ucho.
Podziel się:

Kawał nr 5934

Przychodzi Jasiu do domu i skarży się mamie, że w szkole wszyscy nabijają się z niego, że ma duże okulary. Mama pociesz go i mówi, że to nie prawda. Zaraz potem mówi do niego: -Jasiu połóż okulary na stole i idź na górę! Po kilku minutach pijany ojciec wpada do domu i krzyczy: -Matka, co za rower leży na stole?
Podziel się:

Żart nr 3322

Wchodzi koń do pubu i wszyscy się na niego patrzą. Podchodzi do lady i mówi: - Poproszę piwo Barman nalewa piwo, koń wypija piwo i się pyta: - Ile płacę - 12 zł Koń wyjmuje pieniądze i podąża do wyjścia a barman mówi: - Proszę zaczekać to niecodzienna sprawa, że koń przychodzi do baru - pan się dziwi? 12 zł piwo!
Podziel się:

Dowcip nr 6395

Mama do Jasia. - Synku, miałeś wrócić z podwórka o siódmej wieczorem, a jest dziewiąta! - Przepraszam mamusiu. Bawiliśmy się w pociąg i przyjachał z 2 godzinnym opóźnieniem.
Podziel się:

Kawał nr 760

Idzie 3 wariatów po torach, jeden mówi: - ale te schody są płaskie drugi na to: - i poręcze tak nisko a trzeci : - dobrze, że winda jedzie
Podziel się:

Żart nr 7160

Młody mąż wraca do domu z pracy patrzy, a jego żona blondynka spazmatycznie szlocha. - Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni. - Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru. - Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę.
Podziel się: