Strona główna » Dowcipy » Do dyrektora cyrku przychodzi kobieta – mała, szczuplutka w o

Do dyrektora cyrku przychodzi kobieta – mała, szczuplutka w okularach – i proponuje:
– Chcę być u was pogromcą tygrysów.
Dyrektor, skrywając uśmiech:
– No dobra, spróbujmy. Tam, w tamtej klatce, tygrysy się rozbestwiły. Pani idzie i je uspokoi.
Babka idzie do klatki, spokojnie otwiera drzwi, wchodzi i krzyczy:
– MORDY W KUBEŁ WY GNOJE!
Tygrysy momentalnie się uspokoiły ,jeden nawet się ze strachu zesrał ,a drugi posikał.
Zaskoczony dyrektor pyta:
– Jak pani to robi?
– Byłam wychowawcą w gimnazjum.