Dowcip nr 2

Idzie turysta obok lasu i widzi Bacę, który rąbie drzewo tak, że aż wióry lecą. - Baco gdzieś się nauczył tak rąbać!? - Na Saharze. - Ale przecież to pustynia... - Teraz tak.

Oceń dowcip:
Podziel się:
Idzie turysta obok lasu i widzi Ba... | Dowcip 2 w MegaCzad.pl

Zobacz podobne dowcipy

Dowcip nr 324

Idzie Jasiu z mamą przez miasto i widzi starego dziadka -Cześć - mówi Jasiu -Jasiu nie mówi się cześć tylko dzień dobry - zwraca mu uwagę mama Idzie dalej i widzi zakochaną parę całującą się na ławce i mówi: -Dzień dobry -Jasiu nie mówi się dzień dobry tylko "O jaka piękna zakochana para" Idzie dalej i widzi faceta, któremu wkręcił się rower w drzwi -O jaka piękna zakochana para - mówi Jasiu -Jasiu nie mówi się o jaka piękna zakochana para tyko "Dzień dobry czy pomóc panu" Idzie dalej i widzi faceta sikającego pod drzewo i mówi: -Dzień dobry czy pomóc panu -Nie! Sam sobie poradzę - mówi speszony facet
Podziel się:

Kawał nr 2137

Siedzi sobie dziewczyna na ławce w parku i przeklina - O ku*wa jego mać! Idzie chłopak i to słyszy i mówi do niej: - Słuchaj, panna jesteś i nie pasuje żebyś przeklinała jak szewc. A ona: - Siadaj koło mnie to Ci powiem dlaczego... Chłopak siadł i dziewczyna powiedziała mu do ucha. Chłopak zaczął przeklinać: - Do ch*ja wafla! Niech to k*tas pogryzie! Usłyszała to przechodząca obok babcia i mówi do chłopaka żeby nie przeklinał, bo to nieładnie i niekulturalnie on na to: - Niech babcia usiądzie przy mnie to powiem babci. Babcia usiadła i chłopak powiedział jej do ucha i babcia zaczęła przeklinać: - O w p*zdę! Spi...olona dola... Usłyszał to dziadek, który przechodził obok i mówi do babci: - Wstydziłaby się babcia taki przykład młodym dawać. A ona na to, aby dziadek usiadł obok niej to mu powie dlaczego. Dziadek usiadł a babcia mówi: - Ta ławka jest świeżo malowana...
Podziel się:

Żart nr 5061

Pewien rolnik miał świnie raz nie chciały jeść więc wezwał weterynarza . -Niech pan wywiezie je do lasu i je wypier**li . - powiedział weterynarz Nie podziałało . -Kiedy pan to zrobił ? -zapytał się weterynarz - w dzień - odpowiedział rolnik - Trzeba było w nocy .-odpowiedział W nocy znowu rolnik wpakował je to żuka i pojechali do lasu. - Wreszcie poskutkowało- powiedział rolnik Następnej nocy Jurek!! Wstawaj !! - powiedziała żona rolnika Co znowu ?? - zapytał się rolnik Świnie siedzą w żuku i trąbią- Odpowiedziała żona.
Podziel się:

Dowcip nr 8206

Idą trzy dziewczyny przez pustynie blondynka, brunetka i szatynka. W pewnym momencie brunetka zauważa lwa bierze piasek i sypnęła mu w oko. Po chwili szatynka też zauważa lwa bierze piasek i sypnęła mu w oko. Za chwilkę biegnie całe stado szatynka i brunetka zauważają drzewo i wdrapują się na nie i mówią: - Ej blondynka ratuj się właź na drzewo - Ja nie sypałam!
Podziel się:

Kawał nr 3296

Siedzi turysta w Afryce i patrzy leci 40 beduinów a za nimi 1 murzyn. Turysta wyrwał 1 beduina z końca i pyta się: - Ej beduin co jest? - A goni nas. - Jak to was jest 40 a on 1? - A wiadomo komu wpierdoli?
Podziel się:

Żart nr 2196

Idzie gościu ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna - Co, zaimprezowało się wczoraj? - Aż za bardzo! - No i co trochę się przesadziło? - Aaaaah, prawda niestety...! - No i pewnie chciałbyś do domu? - I to jak! - To dawaj, podsadzę cię?
Podziel się:

Dowcip nr 1943

Miał ślepy smaka na grzyby, więc wybrał się do lasu. Wpadł na taki pomysł, że choć nic nie widzi to węchem i smakiem kierował się będzie. Znalazł pierwszego grzyba, urwał, posmakował... - Podgrzybek! - krzyknął z radości. Szuka dalej. - Maślak! - znowu się ucieszył. Szuka dalej, znalazł, smakuje... - Gówno, dobrze, że nie wdepłem!
Podziel się:

Kawał nr 1169

Siedzi Góral na kamieniu i duma. Podchodzi do niego turysta i pyta: - Góralu co tak dumasz? - góral na to: Waham się! - A czego się wahasz? - Wczoraj byliśmy z żoną na weselu i żonę zgwałcili a mnie pobili i dzisiaj zaprosili Nas na poprawiny. - I co? - żona idzie a ja się waham!
Podziel się:

Żart nr 6421

Polak, Rusek i Niemiec lecą samolotem. Niestety mieli przeciążenie i sterujący Rusek krzyczy: - Hej zrzućcie coś tam. Rzucili skrzynkę srebra. Po godzinie gdy za sterami zasiadł Niemiec, sytuacja się powtórzyła i krzyczy: - Hej rzućcie coś tam. Rzucili złoto. Gdy sterował Polak obciążenie samolotu znów było zbyt duże. Więc rzucili bombę. Po wylądowaniu na Okęciu poszli na miasto i słyszą jak rozmawiają trzy kobiety przed kościołem: - Wiecie co, jak mój Stasio szedł drogą, to przed nogi skrzynka srebra mu spadała - mówi Zośka. - To jeszcze nic, jak mój Karol szedł drogą, to mu skrzynka złota na łeb spadła - powiedziała Kryśka. - Eeeee tam, jak mój Heniek się spierdział, to cała chałupa się zawaliła - zakończyła Halina.
Podziel się:

Dowcip nr 5763

Lecą sobie ufoludki patrzą a na łące pasie się krowa. W książce przeczytali, że krowa pije wodę a daje mleko. Więc dwóch wzięło krowę za łeb i włożyli do rzeki, a trzeci podniósł kite i czekał na mleko. Po chwili krowa osrała go, otarł się z gówna i krzyczy: - podnieście łeb bo muł zaciągnęła.
Podziel się:

Kawał nr 549

Klient pyta się sprzedawcy: - A ten odkurzacz to mocno ssie? - Panie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca
Podziel się:

Żart nr 6762

Lecą Polak, Rusek i Niemiec samolotem. Niestety jeden silnik szlak trafia i kogoś trzeba wyrzucić. Polak jako pilot jest wykluczony. Rusek do Niemca: - Wyskakuj. Niemiec wyskakuje, Rusek ryczy, że żartował i złapał go za przyrodzenie. Niestety urwało się. Rusek wbiega do kabiny pilota i ryczy: - Polak! Niemiec spadł. - A ch*j z nim! - Nie! Z nami!
Podziel się: