Dowcip nr 2328

Brunetka mówi do blondynki: - Ostatnio znowu podrożała benzyna. - Nic nie szkodzi ja i tak zawsze tankuję za 50 zł.
Podziel się:
Brunetka mówi do blondynki: | Dowcip 2328 w MegaCzad.pl

Zobacz podobne dowcipy

Dowcip nr 8206

Idą trzy dziewczyny przez pustynie blondynka, brunetka i szatynka. W pewnym momencie brunetka zauważa lwa bierze piasek i sypnęła mu w oko. Po chwili szatynka też zauważa lwa bierze piasek i sypnęła mu w oko. Za chwilkę biegnie całe stado szatynka i brunetka zauważają drzewo i wdrapują się na nie i mówią: - Ej blondynka ratuj się właź na drzewo - Ja nie sypałam!
Podziel się:

Kawał nr 7758

Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie "cudu": - Dzieci, pewien pan wchodzi na dach założyć antenę i spada na ziemię, bo się pośliznął, ale nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest? Nikt się nie odzywa tylko Jasiu mówi do księdza: - Przypadek. - No tak Jasiu ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i nic mu się nie stało. Co to jest? - To szczęście, proszę księdza - mówi Jaś. Ksiądz nadal chce wyjaśnić co to jest "cud": - No tak, ale ten sam pan trzeci już raz wchodzi na dach i znowu spada, i znów nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?! - Przyzwyczajenie!
Podziel się:

Żart nr 8656

Zapałki - 1 zł Benzyna - 100 zł Widok palącej się szkoły - Bezcenny
Podziel się:

Dowcip nr 3111

Naukowcy wynaleźli maszynę, która robi bzzzz gdy ktoś mówi kłamstwo. Przychodzą trzy kobiety: blondynka, brunetka i ruda. Wchodzi brunetka do pomieszczenia w którym jest przyrząd i mówi: - myślę że jestem piękna - BZZZZZZZ!!!!! Wchodzi ruda: - myślę że jestem mądra - BZZZZZZ!!!! Wchodzi blondynka: - myślę ... - BZZZZ!!!!
Podziel się:

Kawał nr 5557

Ponieważ Pan Bóg interesuje się losem studentów, na początku tego semestru posłał Ducha Św. na Ziemię, aby ten zdał mu relację, jak to studenci się uczą. Duch Św. rzekł: - AWF nic nie robi, medycyna kuje, polibuda chleje. Po pewnym czasie Pan Bóg znowu poprosił Duch Św. o sprawdzenie co dzieje się ze studentami: - AWF zaczyna się uczyć, medycyna kuje, polibuda chleje. Ostatnio znowu była wizyta Ducha Św. wiadomo - sesja. - I cóż porabiają nasi studenci? - spytał Pan Bóg. - AWF się uczy, medycyna kuje, polibuda modli się. - I oni zdadzą! - rzekł Bóg.
Podziel się:

Żart nr 3775

Idą trzy dziewczyny, brunetka ruda i blondynka. Wracają z zakupów. Brunetka i ruda zauważyły że autobus im odjeżdża, wiec zaczeły biec. A na to blondynka mówi 'Kto nas goni?'
Podziel się:

Dowcip nr 3077

Blondynka, ruda i brunetka wygrały wycieczkę do dowolnego miejsca w kosmosie. Brunetka chciała polecieć na księżyc, ruda na marsa, a blondynka na słońce. Organizator wycieczki pyta się jej - Jak chcesz tam polecieć przecież się spalisz. - Przecież nie jestem głupia, myślałam o nocnej podróży.
Podziel się:

Kawał nr 6984

Która samobójczyni spadnie pierwsza: brunetka, czy blondynka? - Brunetka bo blondynka zabłądzi.
Podziel się:

Żart nr 337

Facet siedzi przed telewizorem , piwko , kapcie ... Żona w kuchni cos pichci , nagle słyszy jak mąż w pokoju do siebie: - Nieeeeeeeeeee !!! nie chodź tam !!!! Co ty robisz !!??!!?? Za chwile znowu : - Człowieku nic nie przysięgaj!!!! powiedz że nieeeee !!!!! Po paru chwilach znowu słychać z pokoju : - Coś ty najlepszego zrobił ????? Taki niewybaczalny błąd.... Żona nie wytrzymała i pyta : - Misiu co ty tam tak przeżywasz ? - A nic.... kasete z naszego wesela oglądam....
Podziel się:

Dowcip nr 1958

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie. - No, weszły! Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi: - Ale mam buciki odwrotnie. Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść. - Uuuf, weszły! Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi: - Ale to nie moje buciki. Pani niebezpiecznie zwężały się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami ... Zeszły! Na to dziecko: - Bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić. Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają, weszły!. - No dobrze, - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki? - W bucikach.
Podziel się: