Dowcip nr 2352

Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy. Po chwili podchodzi kanar i pyta:
- Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy??
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka
- Jakoś nie widzę - na to kanar - może mi to pani wytłumaczyć?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez ch*ja jak bez ręki!

Zagłosuj:

Podziel się:
Dowcip 2352 Opublikowano: 21.03.21
#Blondynka
MegaCzad.pl - Dowcip 2352