Dowcip nr 3296

Siedzi turysta w Afryce i patrzy leci 40 beduinów a za nimi 1 murzyn. Turysta wyrwał 1 beduina z końca i pyta się: - Ej beduin co jest? - A goni nas. - Jak to was jest 40 a on 1? - A wiadomo komu wpierdoli?
Podziel się:
Siedzi turysta w Afryce i patrzy l... | Dowcip 3296 w MegaCzad.pl

Zobacz podobne dowcipy

Dowcip nr 7958

Przez pustynię biegnie gromada Arabów uciekających przed Murzynem. - Słuchaj, a właściwie dlaczego my uciekamy? - Nie widzisz? Ten Murzyn nas goni! - No to co? On jest sam, a nas stu. - A bo to wiadomo, komu da w mordę?
Podziel się:

Kawał nr 4758

Pewien turysta pyta się Beduina: Panie jak dojść do Egiptu? A Beduin: Panie cały czas prosto a w czwartek w prawo.
Podziel się:

Żart nr 849

Do wybrzeża afrykańskiego przypłynęła rosyjska łódź podwodna. Właz sie otworzył i ze środka wynurzył sie marynarz z liną. Patrzy po tym wybrzeżu i dostrzega że na plaży stoi murzyn i go obserwuje. Ruski niewiele myśląc rzuca do niego linę i krzyczy. - Ej dzierżyj linu! - murzyn nic - No dzierżyj linu - murzyn dalej zero reakcji. Ruski się podrapał po głowie i zaczyna inaczej. - Gawarisz ty pa ruski? - cisza - Sprechen sie deutsch? - cisza - Parlez-vous français? - cisza Rusku zły ale jeszcze jedną próbę podejmuje. - Do you speak english? - Yes I do! - wykrzykuje murzyn ucieszony. - No to dzierzyj linu!
Podziel się:

Dowcip nr 8317

Siedzi baca na kamieniu i wali się kamieniem w głowę. Podchodzi do niego turysta i się pyta: - Baco co robicie? - Narkotyzuje się. Turysta idzie dalej i widzi kolejnego bacę siedzącego na kamieniu i walącego się kamieniem w głowę. - Baco co robicie? - Narkotyzuje się. Turysta idzie dalej i widzi bacę siedzącego na stercie kamieni: - Baco co robicie? - Narkotyki sprzedaję.
Podziel się:

Kawał nr 97

Papiez Jan Pawel II po smierci poszedl oczywiscie prosto do nieba Spaceruje sobie po tych niebianskich ogrodach ,aniolowie spiewaja itd - troche nudno Spoglada z nieba w strone piekla , a tam balanga na calego tance , chulanki swawole Stoly uginaja sie od jedzenia , na goraco , na zimno , grill ,alkohole - wiadomo pieklo Panie zapytal sie Pana Boga , dlaczego tam tak bogato a u nas tylko owsianka i grysik Karolku odpowiedzial Pan Bog dla nas dwojga nie oplaca sie gotowac
Podziel się:

Żart nr 53

Leci sobie orzeł. Macha majestatycznie skrzydłami. Rozkoszuje się pięknem przyrody. Nagle spostrzega w dole zająca. Śmiga za szarakiem... Szuuuu... A tam okazuje się, że zając cały we krwi. Żal się orłu zrobiło zajączka: - Co ci się stało mój mały? - Słonica mnie użyła, jako tamponu. - Żesz, kurffa... I odleciał orzeł, majestatycznie machając skrzydłami, kontemplując naturę. Następnego dnia biegnie sobie zajączek. Już czyściutki, bielutki, mięciutki. Strzyże uszkami, obserwuje przyrodę. Patrzy, a tam w górze leci orzeł. Cały we krwi umazany. - Co ci się stało o wielki ptaku? - Co się stało? Co się kurffa, stało? Szukam tego gnoja, co powiedział słonicy, że podpaska ze skrzydełkami jest lepsza od tamponu!
Podziel się:

Dowcip nr 6541

Idzie dwóch niemalże wykończonych facetów po pustyni. Napotykają beduina na wielbłądzie: - Witaj! Czy mógłbyś nam wskazać drogę do najbliższej oazy? - Ależ oczywiście! To bardzo proste - odpowiada tubylec - Idźcie prosto i w następny wtorek skręćcie w prawo.
Podziel się:

Kawał nr 5364

Przychodzi turysta do bacy i pyta: - Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia? - Mom. - Za ile? - Dwiście. - Baco! To bardzo drogo! - Panocku ale tu jest piknie. - No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci. - Tu nimo żadnych dzieci. Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble itp. Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do bacy: - Baco, baco, tu nie miało być żadnych dzieci! - Dzieci? To są skurwysyny nie dzieci!
Podziel się:

Żart nr 3775

Idą trzy dziewczyny, brunetka ruda i blondynka. Wracają z zakupów. Brunetka i ruda zauważyły że autobus im odjeżdża, wiec zaczeły biec. A na to blondynka mówi 'Kto nas goni?'
Podziel się:

Dowcip nr 4514

Siedzi Baca na górce i buja się. Podchodzi turysta i pyta się Bacy: - Baco, co robisz? - Waham się. - Jak to się wahasz? - Ano panoczku byłem wczoraj ze starą na weselu. Dostałem po mordzie, ukradli mi portfel i zegarek, a starą zgwałcili a na dodatek zaprosili jeszcze na poprawiny. - I co? - pyta się turysta. Idziecie? - Stara chce iść ale ja się jeszcze waham.
Podziel się: