Dowcip nr 359

Rozmowa dwóch znajomych blondynek: - Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali sobie konia! - I co?! Zrobiłaś mu awanturę? - Nie. Zrobiłam mu laskę. Łatwiej umyć zęby niż podłogę.

Oceń dowcip:
Podziel się:
Rozmowa dwóch znajomych blondynek:... | Dowcip 359 w MegaCzad.pl

Zobacz podobne dowcipy

Dowcip nr 4434

Żona pyta męża: - Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie z mężczyzną w łóżku? - Wziąłbym tę białą laskę i tak bym Cię sprał, że popamiętałabyś do końca życia. - Jaką białą laskę? - pyta żona. - Jak to jaką? Przecież ten facet musiałby być kompletnie ślepy, żeby się za Ciebie zabrać.
Podziel się:

Kawał nr 1561

Każda kobieta pragnie, żeby jej córka wyszła szczęśliwiej za mąż niż ona sama i przy tym też chce, żeby jej syn ożenił się lepiej niż jego ojciec
Podziel się:

Żart nr 806

Trzech kumpli wybrało się do burdelu. Przy wejściu wita ich burdelmama i mówi: - Panowie, w tym przytułku mamy jedną zasadę; mianowicie, musicie zmierzyć sobie penisy, żeby łatwiej było dla was dopasować partnerkę. Pierwszy zmierzył. - Piętnaście. - Ok, Aniu obsłuż pana. Drugi zmierzył. - Dwanaście. - Ok, Beatko obsłuż pana. Trzeci zmierzył. - Dziesięć. - O, świetnie, więc panem zajmę się osobiście. Po godzinie burdelmama wychodzi z pokoju zmęczona, ledwo powłóczywszy nogami, które nagle zaczęły się rozchodzić do zewnątrz. Zaskoczone koleżanki pytają, co się stało, przecież miał mieć najmniejszego. Burdelmama ze łzami w oczach: - Sku*wysyn w poprzek zmierzył.
Podziel się:

Dowcip nr 2632

Dlaczego plemniki mają witki? - Żeby je było łatwiej wyciągać z pomiędzy zębów.
Podziel się:

Kawał nr 6245

Synek wielbłąda pyta tatę: - Tato, po co nam są potrzebne te garby? - Widzisz synku kiedy przemierzamy pustynię, przechowujemy w nich wodę, która jest nam potrzebna na długą wędrówkę. - A po co nam takie szerokie kopyta? - Żeby nam łatwiej było iść po piasku. - A po co nam tak gęsta sierść? - W dzień chroni nas ona przed palącym słońcem, a nocą przed chłodem na pustyni. - Tato a po co nam to wszystko skoro my mieszkamy w ZOO?
Podziel się:

Żart nr 599

Spotyka się dwóch znajomych. - Co tam u ciebie? - Mam dla ciebie złą wiadomość, a właściwie dwie złe wiadomości! - Co się stało?!?!! - Ktoś nam bzyka twoją żonę?
Podziel się:

Dowcip nr 8216

Po co wędkarzowi mydło i ręcznik? - Żeby mógł się umyć jak gówno złowi.
Podziel się:

Kawał nr 1398

Pijany mężczyzna zaprosił do swojego nowego mieszkania kilku znajomych. Oprowadza ich po pokojach, wreszcie wchodzą do sypialni, a tu na ścianie wisi wielki gong z brązu. Zdziwiony kolega pyta się, cóż to takiego. Właściciel wyjaśnia: - Wiecie, to jest mówiący zegar! Potem chwyta za wielki młot i uderza z całej siły w gong. Nagle zza ściany słychać głos: - Ja pie**olę, jest czwarta nad ranem!!!
Podziel się:

Żart nr 1810

Rozmowa dwóch facetów: - Ożeniłeś się? - Ożeniłem. - Jak tam życie seksualne? - Rentowe. - Rentowe? - Tak, coś tam mi daje raz w miesiącu, ale to za mało...
Podziel się:

Dowcip nr 925

Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!
Podziel się:

Kawał nr 8317

Siedzi baca na kamieniu i wali się kamieniem w głowę. Podchodzi do niego turysta i się pyta: - Baco co robicie? - Narkotyzuje się. Turysta idzie dalej i widzi kolejnego bacę siedzącego na kamieniu i walącego się kamieniem w głowę. - Baco co robicie? - Narkotyzuje się. Turysta idzie dalej i widzi bacę siedzącego na stercie kamieni: - Baco co robicie? - Narkotyki sprzedaję.
Podziel się:

Żart nr 4924

- Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta.
Podziel się: