Dowcip nr 3852

Blondynka telefonuje do swojej koleżanki:- Hej Gabrysia! Musisz mi pomóc!-Co się stało?-Utknęłam na drzewie!-To straszne! Jak to się stało, przecież Ty nie potrafisz wspinać się na drzewa?!-Opowiem po kolei:Wychodziłam właśnie ze sklepu w nowych butach z mega obcasem! Takim naprawdę wielkim 3 centymetrowym! I wtedy właśnie wybiegło zza śmietnika chyba z 6 psów więc zaczęłam uciekać. Wlazłam na drzewo i spadł mi telefon.-Wlazłaś na drzewo w butach na obcasach??!!-Nie buty zgubiłam gdy biegłam...-A z czego dzwonisz skoro telefon spadł?-Jeszcze go nie zrzuciłam!-Acha. To na jakim jesteś drzewie i gdzie?-Jestem chyba na sośnie... ma białą korę i drobne listki... a to drzewo rośnie w lesie.-Dobra. Dzwonie do szpitala psychiatrycznego.-A dlaczego nie po staż pożarną?!-Po pierwsze bo się nigdzie nie pali, a po drugie bo ja zwariuje!

Zagłosuj:

Podziel się:
Dowcip 3852 Opublikowano: 18.05.21
#Blondynka
Blondynka telefonuje do swojej koleżanki:- Hej Gabrysia! Musisz mi pomóc!-Co się stało?-Utknęłam na drzewie!-To straszne! Jak to się stało, przecież Ty nie potrafisz wspinać się na drzewa?!-Opowiem po kolei:Wychodziłam właśnie ze sklepu w nowych butach z mega obcasem! Takim naprawdę wielkim 3 centymetrowym! I wtedy właśnie wybiegło zza śmietnika chyba z 6 psów więc zaczęłam uciekać. Wlazłam na drzewo i spadł mi telefon.-Wlazłaś na drzewo w butach na obcasach??!!-Nie buty zgubiłam gdy biegłam...-A z czego dzwonisz skoro telefon spadł?-Jeszcze go nie zrzuciłam!-Acha. To na jakim jesteś drzewie i gdzie?-Jestem chyba na sośnie... ma białą korę i drobne listki... a to drzewo rośnie w lesie.-Dobra. Dzwonie do szpitala psychiatrycznego.-A dlaczego nie po staż pożarną?!-Po pierwsze bo się nigdzie nie pali, a po drugie bo ja zwariuje! MegaCzad.pl - Dowcip 3852