Dowcip nr 3881

- Mój tatuś ma piękny, nowy samochód - chwali się chłopiec kolegom. - A gdzie go trzyma? - dowiadują się koledzy. - Schnie w garażu. Całą noc malował go i zmieniał numery.

Oceń dowcip:
Podziel się:
- Mój tatuś ma piękny, nowy samoch... | Dowcip 3881 w MegaCzad.pl

Zobacz podobne dowcipy

Dowcip nr 1836

Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno: - Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy odtwarzacz dvd... Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc: - Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy. Na to chłopiec: - Nie, ale już babcia niedosłyszy...
Podziel się:

Kawał nr 21

Przed porodówką czeka tatuś i drze się do swojej żony, wychylającej się oknem na trzecim piętrze: - Urodziło się? - Urodziło. - A co: chłopiec czy dziewczynka? - Chłopiec. - A do kogo podobny? Żona macha ręką: - I tak nie znasz?
Podziel się:

Żart nr 3442

Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 zł na 2 tygodnie. Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3000 zł i odsetki 22,50 zł. Urzędnik bankowy mówi: - Cieszymy się, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 3000 zł? - A gdzie znalazłabym w Warszawie parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych? - odpowiada blondi.
Podziel się:

Dowcip nr 721

Wchodzi pielęgniarz na reanimację i mówi do pacjenta: - Niech się pan mocno zaciągnie, będę zmieniał butlę...
Podziel się:

Kawał nr 747

Wchodzi jasiu do burdelu z przejechaną żabą na sznurku i pyta burdel mamę: -Jest panienka z AIDS ?? -No... morze i jest, ale po co Ci ona i co taki mały chłopiec w ogóle tu robi? -A no widzi pani, jeśli ja to z robię z panią co ma AIDS, to i ja będę miał AIDS, jak mnie zmolestuje niania to i ona będzie miała AIDS, gdy ją tata weźmie do gabinetu wieczorem to i on będzie miał AIDS, a gdy on to zrobi z mamusią to i ona będzie miała AIDS. Gdy Tatuś pójdzie do pracy i mam zrobi to ze śmieciarzem, to on też będzie miał AIDS - NO i właśnie o tego chuja mi chodzi, bo przejechał mi żabę!
Podziel się:

Żart nr 5921

Chińczycy wymyślili nowy alkohol. Próbuje Rosjanin - pada. Pije Niemiec - pada. Pije Baca - nic, pije jeszcze raz - nic. Chińczycy zdziwieni tą sprawą idą za Bacą do domu. Patrzą przez okno, a baca trzyma palec w d*pie. Wchodzą do domu i pytają się: - Baco, czemu trzymacie palec w d*pie? Na to Baca - Bo jak jeszcze raz pierdnę to se chałupę spalę!!!
Podziel się:

Dowcip nr 4926

Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta: - Gdzie byłeś? Całą noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka. Mąż zmęczonym głosem: -A myślisz, że ja spałem?
Podziel się:

Kawał nr 8300

Baca po imprezie widzi taxi i się pyta: - Ile zapłacę na ul. Kostek? - 20 zł - A dało by się za 15? - Nie Następnego dnia baca przechodzi koło taksówek i widzi, że pierwszy to ten wredny więc podchodzi od tyłu i każdego taksówkarza się pyta: - Ile na ul. Kostek? - 20 zł. - Dam panu 50 jak w drodze zrobi mi pan loda. - Spadaj! I tak przy każdej taksówce. W końcu podchodzi do tego wrednego i mówi: - Ile na ul. Kostek? - 20 - Dam panu 50 jeżeli wjedzie pan powoli pod górkę i pomacha swoim kolegom.
Podziel się:

Żart nr 12

Jaś w przedszkolu często opowiadał kolegom, jak to jego dziadek doskonale naśladuje głos sowy. W końcu zaciekawił nawet panią wychowawczynię. Gdy dziadek pewnego dnia przyszedł odebrać Jasia, pani poprosiła go, aby zademonstrował dzieciom swój talent naśladowcy głosu sowy. - Ależ proszę pani, ja nigdy nie naśladowałem sowy - odpowiedział jej zdziwiony dziadek. - Dziadku, a powiedz, jak figlowałeś z dziewczynami gdy byłeś młody - podpowiada mu Jaś. - Uchuchuchuchu.
Podziel się:

Dowcip nr 6543

Pani od biologii wchodzi do klasy i trzyma akwarium. W tym czasie Jasio gwizdnął i Pani stłukła akwarium. Pani mówi do Jasia: - Na drugi dzień przyjdź z ojcem. Na drugi dzień Jasio przychodzi z ojcem do szkoły i pani nauczycielka mówi do ojca: - Proszę pana wczoraj wchodząc do klasy z akwarium w rękach Jasio gwizdnął na całą klasę i zbiłam akwarium. - Wie pani co? Jak doiłem krowę i Jasio gwizdnął to mi same cyce w rękach zostały.
Podziel się:

Kawał nr 557

- Wczoraj dostałem od żony sms-a ?Gdzie ty k**wa jesteś??- Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?- Tak!- Piję w barze obok
Podziel się:

Żart nr 4180

Przychodzi Kasia do domu cała brudna!! - Dziecko jak Ty wyglądasz! Twoja bluzeczka i nowy berecik! - No bo widzisz mamusiu chłopcy grali nim w piłkę. - A Ty nic? - Jak to nic? STAŁAM NA BRAMCE!!!
Podziel się: