Dowcip nr 4924

- Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta.

Oceń dowcip:
Podziel się:
- Ilu blondynek potrzeba do wkręce... | Dowcip 4924 w MegaCzad.pl

Zobacz podobne dowcipy

Dowcip nr 39

Jasio do mamy: - Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian? -Tak synku. -A Święty Mikołaj przynosi prezenty? -Tak Jasiu. -A ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy? -Tak skarbie. -To właściwie po co trzymamy tatę?
Podziel się:

Kawał nr 1434

Żona prosi męża: - Kochanie napraw kran, bo cieknie. Wkręć żarówkę, bo ta stara się już spaliła. Aha i jeszcze napraw drzwi od szafy, bo się niestety zepsuły. Mąż na to: - Czy ja wyglądam na hydraulika, elektryka albo stolarza?? - Wydaje mi się, że to twój obowiązek naprawić te trzy rzeczy - odpowiedziała żona Mąż wyszedł. Wrócił wieczorem i widzi, że wszystko jest naprawione. Pyta się żony: - Kochanie jak to się stało, że wszystko jest naprawione?? - No wiesz, był tu u nas ten miły pan spod 5 i naprawił nam wszystko - odpowiedziała. - No, a zapłaciłaś mu za to wszystko?? - Tak- odpowiedziała - Powiedział mi, że albo mu upiekę ciasto, albo pójdę z nim do łóżka. Mąż na to: - I co?? Upiekłaś mu ciasto?? Ona na to: - A co ja kucharka jestem??!!
Podziel się:

Żart nr 3418

Dwie blondynki siedzą nad morzem. Jedna wkłada palec do wody, oblizuje i mówi: - Ale słona. Druga przynosi torebkę z cukrem i wsypuje do wody. Potem pierwsza z nich próbuje wodę ponownie. - Nadal jest okropnie słona. - Dziwisz się? Przecież nie zamieszałaś.
Podziel się:

Dowcip nr 3023

W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu. - Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia. - Jezu ! On ma tylko jedno ucho ! Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie. - Jezu ! On ma tylko jedno ucho ! Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę. Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia. - Ten człowiek nosi szkła kontaktowe. Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście. - No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała? - To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów. - Ale dlaczego? - No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!
Podziel się:

Kawał nr 4157

Rozmawiają trzy Babcie i jedna mówi: -Mój wnuczek na pewno będzie ogrodnikiem bo cięgle robi coś ze mną w ogrodzie. Na to druga: -A mój na pewno będzie lekarzem bo ciągle zawija lalki bandażem. Na to trzecia: -A mój wnuczek to będzie pilotem bo ciągle moczy szmatę w benzynie wącha ją i krzyczy "Babciu ale odlot!!' ;b
Podziel się:

Żart nr 324

Idzie Jasiu z mamą przez miasto i widzi starego dziadka -Cześć - mówi Jasiu -Jasiu nie mówi się cześć tylko dzień dobry - zwraca mu uwagę mama Idzie dalej i widzi zakochaną parę całującą się na ławce i mówi: -Dzień dobry -Jasiu nie mówi się dzień dobry tylko "O jaka piękna zakochana para" Idzie dalej i widzi faceta, któremu wkręcił się rower w drzwi -O jaka piękna zakochana para - mówi Jasiu -Jasiu nie mówi się o jaka piękna zakochana para tyko "Dzień dobry czy pomóc panu" Idzie dalej i widzi faceta sikającego pod drzewo i mówi: -Dzień dobry czy pomóc panu -Nie! Sam sobie poradzę - mówi speszony facet
Podziel się:

Dowcip nr 3280

Przychodzi facet do lekarza: - Panie doktorze, brzuch mnie boli. - Dam panu 3 czopki, na rano, południe i wieczór. Wrócił gościu do domu i myśli: Wezmę od razu 3, to szybciej będę zdrowy, po czym łyknął wszystkie. Następnego dnia facet z ciężkim bólem brzucha przychodzi do lekarza: - Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej. - Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczór. Wrócił gostek do domu i znowu łyknął oba. Następnego dnia faceta w stanie ciężkim przywiozło do lekarza pogotowie. - Tym razem dam panu supersilny czopek do użycia po południu. Gostek nie mógł już wytrzymać, wiec łyknął czopek zaraz po powrocie do domu. Następnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz: - Panie, łykałeś pan te czopki czy co? - Nie! W d*pę se wsadzałem!
Podziel się:

Kawał nr 925

Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!
Podziel się:

Żart nr 359

Rozmowa dwóch znajomych blondynek: - Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali sobie konia! - I co?! Zrobiłaś mu awanturę? - Nie. Zrobiłam mu laskę. Łatwiej umyć zęby niż podłogę.
Podziel się:

Dowcip nr 5777

Przed salą od filmów w kinie stoi szesnaście blondynek. Kasjer zaciekawiony dlaczego tak stoją gdy seans się już dawno zaczął postanawia je spytać. - Dlaczego tu tak stoicie? - Bo patrz tam jest tabliczka ze można wchodzić od osiemnastu a nas jest szesnaście.
Podziel się:

Kawał nr 1477

Sprawa rozwodowa: - Co jest przyczyną pozwu? - No - Mąż pije? - Nie - Narkotyki? - Nie - Mało zarabia? - Nie, nieźle zarabia - Bije panią? - Nie - Nie zajmuje się dziećmi? - Zajmuje - Zdradza panią? - Ależ skąd! - Nie zaspokaja panią seksualnie? - Nie, z tym wszystko OK. - Nie pomaga pani przy pracach domowych? - Pomaga, robi wszystko, co potrzeba - To, co jest przyczyną rozwodu?! - Wysoki Sądzie, musiałby Wysoki Sąd zobaczyć, z jaką miną on to robi...
Podziel się:

Żart nr 3439

Na lekcji biologii nauczycielka przeprowadza eksperyment. Ma trzy dżdżownice. Pierwszą wkłada do wódki czeka... robal zdechł. Drugą wkłada do papierosa czeka...robal zdechł. Trzecią zaś wkłada do wody czeka...robal żyje i pani pyta Jasia: - Jasiu jaki z tego wniosek? - Kto pije i pali ten nie ma robali.
Podziel się: