Strona główna » Dowcipy » Kawały o blondynce » Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy

Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy. Po chwili podchodzi kanar i pyta:
– Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy??
– Bo ja jestem jak inwalida – odpowiada blondynka
– Jakoś nie widzę – na to kanar – może mi to pani wytłumaczyć?
– Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez ch*ja jak bez ręki!