Dowcip nr 589

Przychodzi baba do spowiedzi wielkanocnej. Wyłuszczyła wszystkie grzechy, obiecuje poprawę. Ale ksiądz nie usłyszał najciekawszego, a przecież musi sobie jakoś odbić ten przeklęty celibat, więc pyta:
- A nie zgrzeszyłaś, córko, przeciw szóstemu przykazaniu?
Baba mrucząc pod nosem liczy na palcach, więc jej ksiądz pomaga:
- Nie cudzołożyłaś?
- Yyyy ... znaczy się że co?
- No miałaś jakieś grzechy nieczyste?
- Yyyy ... to tak więcej o co się księdzu rozchodzi?
Ksiądz już nie wytrzymał, więc walnął prosto z mostu:
- No spałaś, babo, z obcym chłopem?
- Chi chi chi ... proszę księdza, a bo to obcy chłop da pospać?

Zagłosuj:

Podziel się:
Dowcip 589 Opublikowano: 17.04.21
Przychodzi baba do spowiedzi wielkanocnej. Wyłuszczyła wszystkie grzechy, obiecuje poprawę. Ale ksiądz nie usłyszał najciekawszego, a przecież musi sobie jakoś odbić ten przeklęty celibat, więc pyta:  MegaCzad.pl - Dowcip 589