Strona główna » Dowcipy » Irlandczyk, Polak i Rosjanin pracowali na wysokościowcu

Irlandczyk, Polak i Rosjanin pracowali na wysokościowcu.
Zaczynają drugie śniadanie.
Odpakowują swoje kanapki i…
– Kurcze, znowu kanapka z szynką – skarży się Irlandczyk – Cały miesiąc kanapki z szynką. Jeżeli jeszcze raz dostanę kanapki z szynką, to skoczę!
– W mordę – mówi Polak – Znowu wędzone udko kurczaka. Codziennie muszę jeść udko kurczaka! Jeżeli jeszcze raz dostanę udko kurczaka to skoczę!
– Mój Boh – wzdycha Rosjanin – Znowu chleb z kiełbasą. Dzień w dzień chleb z kiełbasą. Jeżeli jeszcze raz na drugie śniadanie dostanę chleb z kiełbasą, to skoczę!
Następnego dnia wszyscy trzej otwierają swoje pudełka na drugie śniadanie… i skaczą po kolei.
Na pogrzebie wdowy rozpaczają.
– Jejku, jeżeli wiedziałabym, że nie lubi szynki, nie dawałabym mu takich kanapek – biadoli Irlandka
– Gdybym tylko wiedziała – jęczy Polka – Nigdy więcej nie dałabym mu kurczaka…
Oczy wszystkich zwracają się na Rosjankę.
– Nu, sztoż – wzrusza ramionami kobieta – Andriej sam sobie robił kanapki…