Strona główna » Dowcipy » Kawały o blondynce » Przychodzi blondynka na komisariat i żali się policjantowi, ż

Przychodzi blondynka na komisariat i żali się policjantowi, że zamknęła samochód a kluczyki zostawiła w środku.
Policjant wyjmuje drucik z kieszeni i pokazuje blondynie jak otworzyć auto.
Po kilku minutach przychodzi inny policjant i śmieje się do rozpuku.
Policjant, który siedzi za biurkiem pyta go:
– Czemu tak się śmiejesz?
– Bo przed komisariatem stoi blondynka i otwiera auto drucikiem.
– No i co cię w tym tak śmieszy? Sam jej to poradziłem.
– Nic, tylko, że druga siedzi w środku i woła: bardziej lewo, nie, bardziej w prawo.