Dowcip nr 7705

Na lekcji czeskiego nauczycielka pyta Jasia: - Jak jest po czesku zając? - Polny popierdalacz

Oceń dowcip:
Podziel się:
Na lekcji czeskiego nauczycielka p... | Dowcip 7705 w MegaCzad.pl

Zobacz podobne dowcipy

Dowcip nr 4716

Przychodzi zajączek do lisicy. - Lis jest? - Nie. - Lisico chcesz zarobić 100 $? - Chcę. - To daj mi całusa. Lisica myśli "lisa nie ma w domu a 100 $ piechotą nie chodzi". Dała więc zającowi całusa. A zając: - Chcesz zarobić jeszcze 100 $? - Chcę. - To się rozbierz. Lisica się rozebrała. A zając: - A jeszcze 100 $ chcesz? - Chcę. - No to chodź wykręcimy numerek! No i wykręcili taki numer, że aż zając się spocił. Gdy skończyli zając się ubrał i poszedł do siebie. Po jakimś czasie do domu lisicy wpada mąż i pyta: - Był zając? - No bbbył - mówi lisica przerażona. - A oddał 300 $?
Podziel się:

Kawał nr 4414

Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.
Podziel się:

Żart nr 3388

Lekcja w szkole muzycznej. Nauczycielka mówi: - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Żeby było ciekawiej, jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać co to za utwór. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: - Wiemy, wiemy! To "Sonata księżycowa". - Brawo - mówi nauczycielka. Następnie do tablicy podchodzi Zosia. Rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą: - Wiemy, wiemy! To "Symfonia pastoralna" - Świetnie - mówi nauczycielka. Następnie do tablicy podchodzi Jasiu i maluje wielkiego pen*sa. W klasie zapanowała cisza. Nauczycielka spoglądając na tablicę pyta się Jasia: - Co to ma znaczyć? Przecież to nie jest związane z utworami Beethovena. Na to Jasio, z pretensją w głosie: - Nie zgadliście! "Dla Elizy"!
Podziel się:

Dowcip nr 6340

Nawalony zając wraca po nocy do domu. W pewnym momencie fiknął i zasnął. W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody poobijały sobie mordy, aż do utraty przytomności. Rano zając się budzi, rozgląda się po pobojowisku i mówi: - Ja to kiedyś po pijaku cały las rozwalę.
Podziel się:

Kawał nr 6520

Fąfara celując do nadbiegającego zająca, mówi do stojącego obok gajowego: - Ten zając może już szykować testament! W chwilę później strzela i pudłuje. Zając znika w zaroślach. - Niech pan się nie martwi - pociesza go gajowy - na pewno pobiegł z testamentem do notariusza!
Podziel się:

Żart nr 8744

Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: - Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia się. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo: - Dzieci! Kto rzucił ściągę?
Podziel się:

Dowcip nr 3439

Na lekcji biologii nauczycielka przeprowadza eksperyment. Ma trzy dżdżownice. Pierwszą wkłada do wódki czeka... robal zdechł. Drugą wkłada do papierosa czeka...robal zdechł. Trzecią zaś wkłada do wody czeka...robal żyje i pani pyta Jasia: - Jasiu jaki z tego wniosek? - Kto pije i pali ten nie ma robali.
Podziel się:

Kawał nr 8806

Nauczycielka: dzisiaj rysujemy swoje wymarzone prezenty podchodzi do Amelki mówi co narysowałaś Amelka: chomika dobrze 6 podchodzi do Jasia co narysowałeś Jaś: mercedesa Nauczycielka: ale tu nic nie ma Jaś: bo odjechał.
Podziel się:

Żart nr 2991

Jasiu siedzi na lekcji i pani się go pyta: - Jasiu gdzie położyć papugę? - Wy****dolić ją na szafę - Jasiu jeżeli jeszcze raz tak powiesz to idziemy do dyrektora - To gdzie położyć papugę? - Wy****dolić ją na szafę - Jasiu idziemy do dyrektora Później.. Dyrektor się pyta: - Jasiu co zrobiłeś? - No bo pani nauczycielka spytała gdzie położyć papugę, a ja powiedziałem, żeby wy****dolić ją na szafę A dyrektor: - A po ch*j tak wysoko?
Podziel się:

Dowcip nr 3863

Pani się pyta klasy pod koniec lekcji: - Kto doszedł w trakcie lekcji? Na to Jasiu się zgłasza i mówi: - Ja, 2 razy!
Podziel się:

Kawał nr 3407

- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego? - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.
Podziel się:

Żart nr 50

Nauczyciel, na lekcji polskiego mówi do Jasia: - Jasiu, odmień w czasie teraźniejszym czasownik gonić. - Ja gonię, ty gonisz..., my gonimy, wy gonicie... - A oni? - pyta nauczyciel. - Oni uciekają, panie profesorze.
Podziel się: