Dowcip nr 8810

Do dyrektora cyrku przychodzi kobieta - mała, szczuplutka w okularach - i proponuje:
- Chcę być u was pogromcą tygrysów.
Dyrektor, skrywając uśmiech:
- No dobra, spróbujmy. Tam, w tamtej klatce, tygrysy się rozbestwiły. Pani idzie i je uspokoi.
Babka idzie do klatki, spokojnie otwiera drzwi, wchodzi i krzyczy:
- MORDY W KUBEŁ WY GNOJE!
Tygrysy momentalnie się uspokoiły ,jeden nawet się ze strachu zesrał ,a drugi posikał.
Zaskoczony dyrektor pyta:
- Jak pani to robi?
- Byłam wychowawcą w gimnazjum.

Zagłosuj:

Podziel się:
Dowcip 8810 Opublikowano: 18.03.21
Do dyrektora cyrku przychodzi kobieta - mała, szczuplutka w okularach - i proponuje:
 MegaCzad.pl - Dowcip 8810