Strona główna » Dowcipy » Kowalski do żony

Kowalski do żony:
– Jak miałaś dyżur w szpitalu, to pozwoliłem Jasiowi urządzić imprezę. Wyobraź sobie, gdy wszedłem do pokoju, żeby zobaczyć jak się dzieciaki bawią. I wiesz, było tam 20 butelek od piwa!
– Nasz Jasio pił piwo?!
– Na szczęście nie pił! Ale za to zdążył rozebrać do bielizny Małgosię sąsiadów.