Strona główna » Dowcipy » Na pustyni jest Polak, Czech i Rus

Na pustyni jest Polak, Czech i Rus.
Idą zmęczeni podróżą, każdy w inną stronę.
Pierwszy idzie Polak.
Patrzy, a tu strumyk, a nad nim napis:
„Nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił-„JA, JA…””.
Jednak wypił.
Następnie Czech widzi kałużę, a nad nią napis:
„nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił-„Nóż, widelec, nóż, widelec…””
Jednak wypił.
Ostatni Rusek zauważył rzekę, a nad nią napis:
„Nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił- „Sto lat, sto lat…””
Jednak wypił.
Spotkali się w małej miejscowości, usiedli na ławce, pod którą leżał trup.
Przyjeżdża pogotowie, policja.
Jeden z policjantów pyta się ich:
– Kto go zabił?
Polak odpowiada:
– Ja, ja
Policjant zwraca się do Czecha:
– Czym go zabiliście?
– Nóż, widelec
Pyta się Ruska:
– Ile chcecie siedzieć?
– Sto lat