Kawały o blondynce

Blondynka w sklepie pyta:
– Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
Na to sprzedawczyni:
– Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię.

Dlaczego blondynka nie je ogórków kiszonych?
Bo się jej głowa do słoika nie mieści.

Blondynka, ruda i brunetka wygrały wycieczkę do dowolnego miejsca w kosmosie.
Brunetka chciała polecieć na księżyc, ruda na marsa, a blondynka na słońce.
Organizator wycieczki pyta się jej
– Jak chcesz tam polecieć przecież się spalisz.
– Przecież nie jestem głupia, myślałam o nocnej podróży.

Przychodzi blondynka do sklepu. Od razu jej uwagę przyciąga błyszczący przedmiot na półce.
-Co to jest?- pyta sprzedawcy.
-Termos.
-A do czego służy?
-Dzięki niemu zimne płyny pozostają zimne, a gorące- gorące.
Następnego dnia, jej szef- blondyn, pyta się:
-Co to jest?
-Termos.
-A do czego służy?
-Dzięki niemu zimne płyny pozostają zimne, a gorące- gorące.
-A co w nim masz?
-Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy…

Blondynka zabawia się z kochankiem.
Wtem do mieszkania puka mąż.
Zakłopotana blondynka mówi do kochanka:
– Skacz przez balkon!
– Oszalałaś przecież to 13 piętro!
– Oj, kochanie nie bądź taki przesądny!

Blondynka telefonuje do swojej koleżanki:- Hej Gabrysia! Musisz mi pomóc!-Co się stało?-Utknęłam na drzewie!-To straszne! Jak to się stało, przecież Ty nie potrafisz wspinać się na drzewa?!-Opowiem po kolei:Wychodziłam właśnie ze sklepu w nowych butach z mega obcasem! Takim naprawdę wielkim 3 centymetrowym! I wtedy właśnie wybiegło zza śmietnika chyba z 6 psów więc zaczęłam uciekać. Wlazłam na drzewo i spadł mi telefon.-Wlazłaś na drzewo w butach na obcasach??!!-Nie buty zgubiłam gdy biegłam…-A z czego dzwonisz skoro telefon spadł?-Jeszcze go nie zrzuciłam!-Acha. To na jakim jesteś drzewie i gdzie?-Jestem chyba na sośnie… ma białą korę i drobne listki… a to drzewo rośnie w lesie.-Dobra. Dzwonie do szpitala psychiatrycznego.-A dlaczego nie po staż pożarną?!-Po pierwsze bo się nigdzie nie pali, a po drugie bo ja zwariuje!

Dlaczego blondynka wyrzuca zegarek przez okno?
– Chce sprawdzić jak szybko mija czas.

Blondynka ma pretensje do swojego chłopaka:
– No dobrze. Rozumiem, że zapomniałeś o naszej randce, ale mogłeś mnie chociaż uprzedzić!?