Kawały o Jasiu

Największa baza kawałów o Jasiu. U nas znajdziecie wiele ciekawych dowcipów o Jasiu, które rozweselą każdego, wręcz najbardziej poważną osobę na świecie. Jeśli potrzebujesz rozweselić swój ponury wieczór albo dawki dobrego humoru z rana, to idealnie trafiłeś.
Zapraszamy do oceniania dowcipów o Jasiu ponieważ najniżej oceniane będą automatycznie usuwane. Głosując pomożesz w wyborze najlepszych dowcipów o Jasiu.

Nauczyciel pyta:
– Jasiu, czy w Twoim domu wisi portret Stalina?
– Nie, proszę pana – odpowiada grzecznie uczeń.
– A Bieruta?
– Nie, proszę pana.
– To może Bermana?
– Też nie. Ale tato mówił, że jak go puści UB, to powiesi wszystkich
trzech.

Jasio poszedł na lekcje chóru.
Pani mówi do Jasia:
– Zaśpiewaj jakąś piosenkę.
– Wlazł kotek na płotek…
– Wyżej Jasiu.
– Wlazł kotek na drzewo..
– Wyżej Jasio.
– Wlazł kotek na domek…
– Wyżej Jasio.
– Ale proszę pani, jak kotek wejdzie wyżej to spadnie.

Nauczycielka kazała na następną lekcje napisać referat o jakimś egzotycznym owocu.
– Małgosiu. Przeczytaj swój referat.
Małgosia czyta o Ananasie i dostaje piątkę.
– A teraz ty Jasiu.
Jasio czyta:
– Siedziałem z tatą przed telewizorem, przyszedł wujek, pierdnął bąka A NA NAS leciał smród.

Wraca Jasiu z safari w Kenii.
Żona pyta:
– I co upolowałeś coś?
– Tak, słonia, lwa, żyrafę i dwa NOU PLISY
– Ty idioto takich zwierząt jak NOU PLISY nie ma.
– Jak to nie, przecież klęczały w sawannie na tylnych łapach, były całe czarne, przednie łapy miały złożone i wyły do mnie NOU PLIS, NOU PLIS gdy do nich strzelałem.

Jasiu przychodzi do szkoły.
– Jasiu dlaczego się spóźniłeś? – pyta pani.
– Bo po drodze do szkoły pszczoła mnie ugryzła – odpowiedział Jaś.
– Pokaż Jasiu.
– Nie mogę proszę pani!
– To siadaj!
– Też nie mogę!

Pani na lekcji:
-Niech ktoś ułoży zdanie z jednym ptakiem.
Zgłasza się Jasiu:
-Mój tata przyszedł do domu pijany jak szpak.
-Brawo a spróbuj z dwoma ptakami.
-Mój tata przyszedł do domu pijany jak szpak, wywinął orłą.
-Brawo Brawo. Dostaniesz piątkę jak ułożysz z trzema ptakami:
-Mój tata przyszedł do domu pijany jak szpak wywinął orła i puścił pawia.
-Jasiu postawię Ci szóstke jak ułożysz z pięcioma ptakami.
-Mój tata przyszedł do domu pijany jak szpak wywinął orła puścił pawia a z nosa poleciały mu dwa gile
-Jasiu zdasz z Polskiego z 6 jeśli ułożysz z 6 ptakami.
-Mój tata przyszedł do domu pijany jak szpak wywinął orła puścił pawia z nosa poleciały mu dwa gile a potem znowu poszedł chlać na sępa.

Tata mówi do Jasia:
– Jasiu czemu tak brzydko piszesz?
Jasiu na to:
– tato to nie literki tylko nutki.

Jasiu poszedł z mamą do parku i widzi jak paw rozkłada ogon.
Po chwili Jasio krzyczy:
– Nieprawdopodobne!
– Co, o co chodzi chłopcze? – pyta jakaś pani.
– Nie widzi pani, przecież kura zakwita!