Dowcip nr 8715

Jasiu dlaczego masz takie same błędy w dyktandzie jak Twój kolega? - pyta nauczycielka - Bo mamy tego samego nauczyciela od polskiego proszę pani!
Podziel się:

Kawał nr 6669

Stoi k**wa na ulicy. Podjeżdża Jasiu i mówi: - co zrobisz za 100 zł? - wszystko. - to się k**wo pakuj jedziemy murować!
Podziel się:

Żart nr 205

Jasiu przychodzi do domu i mówi: - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam duże okulary. - Nie syneczku, nie masz dużych okularów. - A gdzie one są?- pyta Jaś. - Tata wyniósł na strych bo myślał, że to rower,
Podziel się:

Dowcip nr 457

Przychodzi zadowolony Jasiu ze szkoły i mówi do taty: - Tato miałem dzisiaj kartkówkę i nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego ani gramatycznego! - To bardzo ładnie Jasiu a jaki był temat? - Ułamki dziesiętne.
Podziel się:

Kawał nr 8719

Jasiu przychodzi do domu cały podrapany. Mama się go pyta: - Jasiu co się stało? - Wpadłem w krzaki i się podrapałem - Jasiu, ale krzaki przecież wycięli - Przewróciłem się na żwirze - Ale przecież wczoraj zrobili asfalt! - Kot jest mój i będę go pier**lił czy się to komuś podoba czy nie!
Podziel się:

Żart nr 2986

- Tatusiu, czy mamusia na pewno przyjeżdża tym pociągiem? - Nie piernicz głupot Jasiu, tylko rozkręcaj te tory!
Podziel się:

Dowcip nr 7457

Jasia ma odwiedzić dziadek. Mama mówi do niego: - Jasiu! Jak dziadek przyjedzie to go mocno ucałuj. - Łae mamo, przecież bylem grzeczny.
Podziel się:

Kawał nr 8132

Pani nauczycielka przyszła na lekcję w bluzce z dużym dekoltem. Na szyi miała złoty wisiorek w postaci samolocika. Siedzący w pierwszej ławce Jaś, uporczywie wpatruje się w dekolt. - Co, Jasiu, podoba Ci się ten mały samolocik? - Nie, te dwa bombowce.
Podziel się:

Żart nr 2683

Przychodzi Jaś do taty i pyta: - Tato, jaka jest różnica między wyrazami potencjalnie a realnie? - Jasiu, zrób tak: idź do mamy i zapytaj ją czy przespałaby się z Johnem Travoltą za milion dolarów. Potem idź do brata i zapytaj go czy przespałby się z Orlandem Bloom za milion dolarów, a potem idź do siostry i zapytaj czy przespałaby się z Paulem Walkerem za milion dolarów. Jasio poszedł i pyta mamę czy by się przespała z Johnem Travoltą? A ona na to: - Oczywiście! Potem Jasio idzie do brata i pyta czy przespałby się z Orlandem Bloom? A on: - Kto by się nie przespał za milion dolców? No to Jasio idzie do siostry i pyta ją czy by się przespała za milion dolarów z Paulem Walkerem? A ona na to: - Naturalnie! No to Jasio idzie z powrotem do ojca i mówi: - To ja już rozumiem! Potencjalnie mamy w domu trzy miliony dolarów, a realnie dwie dz*wki i jednego pedała...
Podziel się:

Dowcip nr 4801

Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem. Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. Pani: Teraz z dwoma ptakami. Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła. Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę. Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa.
Podziel się:

Kawał nr 8128

Jest Jasiu w wodzie, ma wody po kolana. Przypływa 1 łódka i pan mówi z tej łódki: - Jasiu wchodź bo się utopisz. - Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje. Przypływa 2 łódka, Jasiu ma wody po pas i pan mówi: - Wchodź bo się utopisz. - Nie, ja wierzę w Boga on mnie uratuje. W końcu Jasiu ma wody po szyję i przypływa 3 łódka i pan mówi: - Wchodź Jasiu bo się utopisz. - Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje. No i Jasiu się utopił. Jest już w niebie i mówi do Boga: - Boże ja w ciebie tak wierzyłem, czemu ty mnie nie uratowałeś? - Bo ty głupi jesteś, ja po Ciebie trzy łódki wysłałem.
Podziel się:

Żart nr 8017

Jasiu chwali się koledze: - wiesz na urodzinki dostałem trąbkę i rowerek. - A z czego się cieszysz bardziej? - Chyba z trąbki. - Dlaczego? - Bo tata daje mi 50 zł, żebym przestał na niej grać.
Podziel się:

Dowcip nr 4271

- Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? - Czasownikiem. - ?! - Bo odpowiada na pytanie "Co robi?".
Podziel się:

Kawał nr 925

Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!
Podziel się:

Żart nr 6291

- Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi? -Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
Podziel się:

Dowcip nr 3086

Jasiu poszedł do szkoły i pobił się z kolegą. Kolega naskarżył to pani po czym Jasiu dostał uwagę. Przychodzi do domu. Ojciec leży pijany na kanapie. Jasiu mówi: - tato dostałem uwagę - ooo synku jutro za karę do szkoły nie pójdziesz.
Podziel się:

Kawał nr 538

Przychodzi mama z zebrania i krzyczy: - Jasiu, Twoja wychowawczyni powiedziała mi, że ani razu od wakacji nie byłeś w szkole. - To już się wakacje skończyły?
Podziel się:

Żart nr 2673

Jasiu wchodzi do klasy rzuca plecak i zakłada nogi na ławkę. Oburzona Pani zwraca mu uwagę: - Jasiu wyjdź klasy i wejdź ponownie, tak grzecznie jak twój ojciec gdy wraca z pracy. Jaś wychodzi. Po chwili drzwi otwierają się pod wpływem mocnego kopnięcia. Jasio wpada do klasy i krzyczy: - A k****a!!! Nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!!
Podziel się: