Dowcip nr 3855

Jasiu narysował na kancie ławki pszczołę. Pani pomyślała, że ta pszczoła jest prawdziwa i chciała ja zabić przy czym złamała sobie rękę. Od razu w ten sam dzień Jasiu dostał wezwanie rodziców. Pani nauczycielka rozmawia z mamą Jasia a ojciec zniecierpliwiony czeka. W końcu po dłuższej chwili wstał i powiedział: - Jak Jasiu na drzwiach narysował gołą babę to przez tydzień drzazgi z ch*ja wyciągałem.

Dowcip nr 747

Wchodzi jasiu do burdelu z przejechaną żabą na sznurku i pyta burdel mamę: -Jest panienka z AIDS ?? -No... morze i jest, ale po co Ci ona i co taki mały chłopiec w ogóle tu robi? -A no widzi pani, jeśli ja to z robię z panią co ma AIDS, to i ja będę miał AIDS, jak mnie zmolestuje niania to i ona będzie miała AIDS, gdy ją tata weźmie do gabinetu wieczorem to i on będzie miał AIDS, a gdy on to zrobi z mamusią to i ona będzie miała AIDS. Gdy Tatuś pójdzie do pracy i mam zrobi to ze śmieciarzem, to on też będzie miał AIDS - NO i właśnie o tego chuja mi chodzi, bo przejechał mi żabę!

Dowcip nr 402

W pierwszej klasie podstawówki pani od religii mówi: - Na początku Bóg stworzył mężczyznę. - Tak bo Bóg zaczął od zera - powiedziała jedna z dziewcząt. Wszystkie dziewczynki się śmieją a Jasiu wstaje i mówi: - Tak? A jak Bóg chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział k***a, a słowo ciałem się stało.

Dowcip nr 5858

Jaś się pyta taty: - Czym się różni wizyta od wizytacji? - Widzisz Jasiu, jak my jedziemy do babci, to jest to wizyta, a jak babcia do nas, to jest wizytacja.

Dowcip nr 94

Do klasy Jasia przychodzą wszyscy nauczyciele i wszyscy dyrektorowie. Pani chwali się klasą i mówi: - Dzieci powiedzcie jakieś słowo na "c" Cała klasa się zgłasza a Jaś aż skacze po ławce. Pani mówi: - nie, tego chłopca nie spytam bo wiadomo co zrobi, więc zapytam się Krzysia A Krzysio mówi: - Cyrkiel. - Świetnie, a teraz słowo na "k" Wszyscy mówią żeby pani spytała Jasia. Pani mówi i wzdycha: - No dobrze niech Wam będzie Jasiu mówi: - Kamień Pani wzdycha: - No na szczęście Jasiu dodaje: - Ale k**wa taki wieeelki

Dowcip nr 95

Mama mówi do taty: - Porozmawiaj z Jasiem, bo ma słabe oceny. Ojciec woła Jasia, Jasiu przychodzi, a ojciec wyjmuje piwo: - Może się napijesz? - Tato, przecież wiesz, że nie piję. - Bierz. Jasiu bierze. Po chwili ojciec wyjmuje fajki. - Masz, zapal se. - Ale tato, ja nie palę. - Bierz. Ojciec wyjmuje Playboya: - Masz, oglądaj. - Ale tato. - Bierz. Jasiu bierze, ogląda, po kilku minutach już sam sięga po papierosa i pyta się: - Hej, tato? No kurcze i kto to wszystko dupczy? - Prymusi, synu. Prymusi.

Dowcip nr 1287

Dzieci miały przynieść różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Tomek stetoskop a Jaś aparat tlenowy: - Jasiu, skąd ty wziąłeś aparat tlenowy? - pyta zdziwiona Pani. - Od dziadka - A co na to dziadek? - kyyyyy...

Dowcip nr 4159

Jasiu podchodzi do taty i się pyta - Tato jak się robi dzieci????????? Tata odpowiada: - No wiec tak jasiu wsadzasz najdłuższa część ciała tam gdzie mama robi siusiu. Za godzinę przychodzi siostra jasia i mówi: - Tato Jasio wsadza nogę do sedesu.

Dowcip nr 88

Ktoś puka do drzwi, otwiera Jasiu: - Zbieram na osiedlowy basen Jasiu biegnie do taty i mówi: - Przyszedł jakiś pan i zbiera na basen osiedlowy, mam mu coś dać? - Tak, daj mu dwa wiadra wody.

Dowcip nr 89

W przedszkolu pani pyta dzieci: - Ile jest 2+1? - Trzy! - pierwszy krzyczy Jaś. - Doskonale Jasiu - chwali pani - w nagrodę dostaniesz 3 cukierki. - Jaka szkoda, że nie powiedziałem pięć - wzdycha po cichu Jaś.