Dowcip nr 625

Jasiu przychodzi do szkoły z opuchnięta i posiniaczona twarzą. Pani pyta: - Jasiu co Ci się stało ? - Osa. - Użądliła ? - Nie. Tata łopatą zabił...
Podziel się:

Kawał nr 1470

Lekcja polskiego w klasie szkoły podstawowej. Pani nauczycielka po kolei do dzieci: - Jasiu, przeliteruj słowo "tata". Jasiu przeliterował. - Małgosiu, przeliteruj słowo "mama" Gosia przeliterowała - Dobrze, teraz Ty Ahmed! Przeliteruj"dyskryminacja mniejszości rasowych w Polsce w świetle polskich przepisów konstytucyjnych"
Podziel się:

Żart nr 5253

- Jasiu nie pij wody z kałuży, przecież w niej jest mnóstwo bakterii - ostrzega mama. - Nie ma, wcześniej przejechałem je rowerem.
Podziel się:

Dowcip nr 3847

- Jasiu, znowu spóźniłeś się na lekcję! - Na naukę nigdy nie jest za późno, proszę pani.
Podziel się:

Kawał nr 4142

Idzie Jasiu i Małgosia przez las. Jasiu wkłada Małgosi rękę do majteczek i mówi: - Co okresik? - Nie, biegunka
Podziel się:

Żart nr 5540

Przychodzi Jasiu do domu i widzi jak jego mama się męczy sprzątaniem. Po 5 min. mówi do mamy! - Mamo nie mogę patrzeć jak się trudzisz. WYCHODZĘ
Podziel się:

Dowcip nr 5565

Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę. Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić. Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała. Mówi do Jasia: - Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem. Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca: - Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam! Na to ojciec: - To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch..a drzazgi wyciągał.
Podziel się:

Kawał nr 6321

Jasiu wraca z podwórka do domu. Mama się go pyta: - Jasiu, czemu masz takie brudne ręce? - Bo bawiłem się w piaskownicy, a tam była wielka psia kupa! - A czemu masz takie czyste palce? - Bo gwizdałem na psa.
Podziel się:

Żart nr 5296

Mama do Jasia: - Jasiu, dlaczego kiedy babcia podaje ci lekarstwo to wypijasz, a ode mnie nie chcesz? - Bo babci się trzęsą ręce...
Podziel się:

Dowcip nr 2990

Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają. Zgłasza się Ola i mówi: - Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy. Następnie zgłasza się Karol i mówi: - Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy. W końcu zgłasza się Jasiu i mówi: - Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie k**wy i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.
Podziel się:

Kawał nr 6799

- Jasiu, skąd masz takiego wielkiego siniaka na czole? - To od myślenia, mamo. - Jak to od myślenia? - Myślałem, że Kazik nie trafi mnie kamieniem.
Podziel się:

Żart nr 3652

Jasiu idzie z Małgosią do jej domu i Małgosia mówi: - Jasiu choć ze mną do domu - nie - bo powiem mamie - no dobra - Jasiu choć ze mną do kuchni - nie - bo powiem mamie - no dobra - Jasiu choć ze mną do pokoju - k**wa, nie tym razem się nie dam nabrać - bo powiem mamie, że przeklinasz - no dobra - Jasiu choć ze mną do sypialni - nie - bo powiem rodzicom - no dobra - Jasiu zasłoń roletę - nie k**wa - bo powiem tacie - no dobra - Jasiu choć ze mną pod kołdrę - nie nie nie - bo powiem rodzicom - no dobra - zobacz jak fajnie świeci mi zegarek.
Podziel się:

Dowcip nr 5519

Nauczyciel pyta Jasia: - Jakie znasz żywioły? - Ogień, woda i piwo. - Piwo? Jasiu co ty wygadujesz?! - No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu pijany to mama mówi: "Ojciec znowu w swoim żywiole".
Podziel się:

Kawał nr 3407

- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego? - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.
Podziel się:

Żart nr 2923

Nauczyciel pyta: – Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? – 7. – A ile będziesz miał w następne? – 9. – Siadaj, pała! – Niech to szlag, pała w urodziny…
Podziel się:

Dowcip nr 3177

- Słuchaj Jasiu, zadam Ci zagadkę. W którym miejscu jajka są najbardziej gorące? - pyta się kolega Jasia. - Nie wiem. - Na patelni, oczywiście! - Eee, głupia zagadka. - Dlaczego? - Bo nie ma idioty, który by usiadł gołym tyłkiem na gorącą patelnię.
Podziel się:

Kawał nr 563

Nauczyciel się wkurzył na Jasia, że mówi do niego na ty i kazał mu napisać w zeszycie: nie będę mówił do nauczyciela po imieniu. Na drugi dzień nauczyciel czyta i mówi: - Jasiu, ale ty napisałeś 200 razy, a nie 100. - Bo cię lubię Kaziu.
Podziel się:

Żart nr 2967

Pani się pyta dzieci: - Dzieci, kto wie od jakiego warzywa łzawią oczy? Zgłasza się Jasiu. No powiedz Jasiu, zachęca pani. Jasiu mówi: - Od rzepy, proszę pani. - Jasiu chyba się pomyliłeś, pewnie chodziło ci o cebulę. - Nie, chodziło mi o rzepę. Pani nie wie, bo pani jeszcze chyba nigdy nie dostała rzepą po jajach.
Podziel się: