Dowcip nr 2878

Baca trzyma teściową nad przepaścią i mówi: - Mój dziodek, to teściową zadzgoł nożykiem, mój ojciec teściową powiesił w stodole, a ja cie gadzino puszczom wolno...
Podziel się:

Kawał nr 985

Leży teściowa na łożu śmierci, stan agonalny, oczy w słup itd. Przy łóżku siedzi równie skupiony zięć i wpatruje się w teściową. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latać z kąta w kąt, a teściowa oczami za muchą wodzi - mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo,  ona oczami w prawo i tak cały czas. Nagle mocno poirytowany tą sytuacją zięć krzyczy: - Się mamusia nie rozprasza!
Podziel się:

Żart nr 7613

Przychodzi facet do pracy taki smętny, siada z kolegami a ci się go pytają: - Ej ty, coś ty taki smętny? - A teściowa mnie wk*rwia. - To zabij sukę. Na drugi dzień przychodzi do pracy a koledzy się pytają: - I co zabiłeś? - No pewnie że tak. Idą i widzą zakopaną ładnie tylko d*pa wystaje - Ty a d*py czegoś nie zakopał - pyta ze zdziwieniem kolega? - A zrobiłem sobie stojak na rower.
Podziel się:

Dowcip nr 6071

Zięć widząc teściową w drzwiach pyta: - mamusia na długo przyjechała? - na tak długo jak tylko chcecie- odpowiada teściowa - to mamusia się nawet herbaty nie napije?
Podziel się:

Kawał nr 4367

Dlaczego zięć zabiera teściową na plaże? Bo przyzwyczaja ją do piachu.
Podziel się:

Żart nr 2782

Deszcz meteorytów obserwuje zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie. Teściowa nie zdążyła...
Podziel się:

Dowcip nr 7522

Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem: - Jakie jest pana największe marzenie? - Obrobić bank i pozostawić odciski palców teściowej...
Podziel się:

Kawał nr 2922

Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja. - Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: - Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!
Podziel się:

Żart nr 2842

Teściowa do zięcia: - Nigdy się nie rozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką. Zięć do teściowej: - Ja też jestem za gorzałą.
Podziel się:

Dowcip nr 3054

Żona z mężem oglądają horror. Nagle pojawia się straszny potwór. - O matko! - krzyczy żona. - Teściowa? Faktycznie podobna.
Podziel się:

Kawał nr 2872

Dwaj przyjaciele spotykają się po weekendzie... - Siemka, Marek. - Tak tak, siemka... - Czy coś Cię trapi? - Owszem, mam pewien problem. - Jaki? - Trudno to wytłumaczyć... cieszę się i jestem załamany zarazem. Mam mieszane uczucia. - A co się stało? - Moja teściowa wpadła do morza... moim samochodem.
Podziel się:

Żart nr 5821

Dzwoni telefon. Facet podnosi słuchawkę i słyszy: - Mamy twoją teściową. Okup wynosi 100 tys. dolarów. - A jak nie zapłacę? - To ją sklonujemy!
Podziel się:

Dowcip nr 5493

Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i mówi: -Mój dziadek swoją teściową w Dunajcu utopił, mój ojciec swoją teściową ciupagą zaciupał, a ja cię puszczę wolno. Leć!
Podziel się:

Kawał nr 7368

Mistrz w pchnięciu kulą do trenera: - Dziś muszę pokazać klasę. Na trybunie siedzi moja teściowa. - E! nie dorzucisz.
Podziel się:

Żart nr 1939

Kowalski podróżuje z teściową i żoną po krajach Bliskiego Wschodu. W jednym z państw, nie znając lokalnych obyczajów, nie zdjął nakrycia głowy przed portretem króla i cała rodzina została schwytana przez policję. Przewidzianą przez prawo karą za ten czyn było 50 batów, ale jako że Kowalscy byli gośćmi potraktowano ich ulgowo i przed wykonaniem wyroku zezwolono na wypowiedzenie jednego życzenia. Pierwsza była żona Kowalskiego, która poprosiła o przywiązanie do tyłka poduszki. Tak też zrobiono, ale że poduszka była mała, Kowalska dostała kilka batów w plecy. Teściowa była sprytniejsza i poprosiła o przywiązanie poduszki do tyłka i pleców. Jej życzenie spełniono i wyszła z opresji cała. Następny był Kowalski. - Czy mogę mieć dwa życzenia? - zapytał. Sąd po krótkiej naradzie odpowiedział, że tak. - Zrozumiałem, że obraziłem waszą królową i zasługuję na karę. By w pełni odkupić moją winę proszę o 100 batów! Szmer uznania przebiegł po sali. - A drugie życzenie? - zapytał sędzia. - Proszę o przywiązanie mi do pleców teściowej.
Podziel się:

Dowcip nr 215

- Proszę księdza, moja teściowa to kobieta warta grzechu. - Synu, pamiętaj o VI przykazaniu. Nie cudzołóż. - Co też ojciec, ja miałem na myśli V przykazanie. Nie zabijaj!
Podziel się:

Kawał nr 8805

Kanibale siedzą przy ognisku, spożywając codzienny posiłek. Jeden ma wielkie soczyste udko kobiety, drugi śliczne przedramię, a trzeci prochy swojej teściowej. Zdziwieni koledzy pytają go: - Dlaczego nie przyniosłeś mięsa na grilla? On na to: - Chłopaki, ja dzisiaj tylko gorący kubek...
Podziel się:

Żart nr 6466

- Kto powiedział: "Ostrożności nigdy za wiele!"? - Zięć zamykając na kłódkę trumnę z teściową.
Podziel się: