Strona główna » Dowcipy » Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego

Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego:
– Wypuść mnie a spełnię twoje dwa życzenia.
– Dlaczego dwa? Pyta facet.
– A bo ja jestem mała rybka.
– Dobrze mówi facet, chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.
Pstryk i życzenie się spełniło.
– A teraz drugie życzenie. Mówi facet.
– Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.
– Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.
Na to facet.
– To bym chciał, aby moja żona wyładniała.
Rybka na to:
– Jak masz jej zdjęcie to pokaż.
Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:
– Te facet masz mapę, gdzie jest ta Czeczenia.