Nowe Kawały

Jeśli szukasz nowych kawałów to dobrze trafiłeś! Mamy tutaj nowe kawały dodane przez naszych użytniwników. Przed Wami mnóstwo śmiesznych dowcipów. Wybierajcie najlepsze dowcipy.

Chłopak mruga porozumiewawczo do dziewczyny:
– Przyjdź do mnie jutro o siedemnastej, nikogo nie będzie.
Nazajutrz dziewczyna odstrzeliła się, pachnidło, bielizna.
Przyszła i dzwoni… dzwoni… dzwoni… dzwoni… dzwoni…

– Przychodzi baba do lekarza. Panie doktorze jestem chora na skleroze.
– Od kiedy?
– Co od kiedy?

W środku upalnego lata do podmiejskiego wsiada kobita w koszulce bez rękawów i z braku miejsc jest zmuszona do złapania się rurki. Ale, że nie dzisiejsza była, to z pod pachy ukazał się bujny gąszcz. Stojący nieopodal lekko nawiany współpasażer zdumiony mówi do niej- Ty, Baletnica, ta nóżka to nie za wysoko?!

Trzech nauczycieli za czasów RFN chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od policji, że mogą opuścić granicę. Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei. Pierwszy wszedł nauczyciel z gimnazjum i za chwilę wychodzi. Pozostali od razu pytają – dostał pozwolenie czy nie. On na smutny odpowiada, że nie dostał. Wchodzi drugi nauczyciel z liceum… Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał. Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły specjalnej. Nie ma go z pięć minut… W końcu wychodzi zadowolony, że dostał pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytają się jak on to zrobił, a on na to mówi tak:
– Podszedłem do policjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu: „Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem”.

Jasiu przychodzi do szkoły i pyta się nauczycielki:-Czy ukarałaby mnie pani za coś czego nie zrobiłem?-Oczywiście, że nie!- To ja nie zrobiłem pracy domowej.

Siedzi facet nad brzegiem szamba i grzebie w nim. Przechodzi ktoś obok i pyta:
– Panie. Co pan robisz?
– A wie Pan. Wpadła mi marynarka…
– Ale chyba nie będziesz Pan w niej chodził?!
– Nie, ale w kieszeni miałem kanapki.