Dowcip nr 4031

Ksiądz mówi do Plebana: - Ty Pleban chodź Cię wyspowiadam - Eee tam - No chodź, - No dobra. Spowiada się, spowiada w końcu mówi: - Więcej grzechów nie pamiętam... Na to ksiądz: - Ty Pleban nie wiesz kto mi wino mszalne podpija? - Nic nie słychać proszę księdza - To chodź się zamienimy Ty coś powiesz a ja zobaczę czy nic nie słychać. - No dobra Zamienili się i Pleban mówi: - Ty ksiądz nie wiesz kto mi Zochę pier... - Ty rzeczywiście nic nie słychać.
Podziel się:

Kawał nr 2246

Katecheta sprawdza wiadomości dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej. Jasiu pytany o 10 przykazań wymienia jedno: - Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego. - Pomyśl Jasiu, coś ci się pomyliło - mówi nauczyciel. Jasiu mówi jeszcze raz: - Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego nadaremnie.
Podziel się:

Żart nr 726

- Doktorze, co pan zrobił mojemu mężowi ? Od ostatniego zabiegu całkowicie stracił zainteresowanie seksem. - Proszę pani, ja zrobiłem mu tylko laserową korektę wzroku
Podziel się:

Dowcip nr 3379

Dlaczego mózg blondynki jest nad ranem wielkości groszku? Bo puchnie w nocy.
Podziel się:

Kawał nr 1972

Rozmawiają dwie blondynki w autobusie. Jedna mówi: - czuć tu spermą Druga: - O przepraszam, odbiło mi się.
Podziel się:

Żart nr 1410

Przyszedł facet do sauny, w drzwiach spotkał dealera, który zaproponował mu "dobry towar do spalenia", ale drogi. Facet kupił. Usiadł w saunie i zapalił skręta. Pali, pali i nic. Zdenerwowany wybiega w ręczniku i pyta portiera gdzie facet, który tu przed chwilą stał. - Właśnie wsiada do auta. Facet szybko złapał taksówkę i pędzą za odjeżdżającym dealerem. Nagle taksówkarz zgubił drogę i wjechali do lasu. Zrobiło się ciemno i auto się zepsuło. Taksówkarz wystraszył się i uciekł. Nagle zaczął padać śnieg i w oddali słychać było wycie wilków. Facet poczuł potrzebę, więc wyszedł z auta ściągnął ręcznik kucnął i... W tym momencie ktoś go łapie za ramię i pyta: - Co ty, kurwa, robisz? - Sram. - W saunie?
Podziel się:

Dowcip nr 7346

Był sobie Polak Rusek i Niemiec. Diabeł im kazał żeby przez miesiąc nie srali. Rusek tydzień i zesrał się, Niemiec dwa tygodnie i zesrał się, Polak trzy miesiące nie zesrał się. Diabeł się pyta jak ty to robisz? Polak na to: co kropelka sklei, sklei żadna siła nie rozklei...
Podziel się:

Kawał nr 2999

Chuckowi Norrisowi nic sie nie chce.
Podziel się:

Żart nr 8656

Zapałki - 1 zł Benzyna - 100 zł Widok palącej się szkoły - Bezcenny
Podziel się:

Dowcip nr 4825

Idzie sobie zając po torach, aż tu nagle przejechał pociąg i obciął mu d*pę. d*pa potoczyła się kilkanaście metrów dalej, na inne tory. Zajączek za nią pobiegł, schyla się i już ma ja podnieść gdy... przejechał drugi pociąg i obciął mu głowę. Jaki z tego morał? Nigdy nie trać głowy dla głupiej d*py.
Podziel się:

Kawał nr 2606

Baca stanął przed sądem, został oskarżony o posiadanie broni bez zezwolenia. - Baco - mówi sędzia - co macie na swoją obronę? - Czołg w stodole! - odpowiada hardo baca.
Podziel się:

Żart nr 6447

Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci: - Dokumenty, proszę! Ksiądz im daje dokumenty. - Proszę otworzyć bagażnik! Ksiądz otwiera. - Co ksiądz wozi? - Bojler do zakrystii. - Hmm.. Niech Ksiądz jedzie. Po chwili, policjant pyta się kolegę: - Ty! Co to jest bojler do zakrystii? - Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.
Podziel się:

Dowcip nr 8751

Rus, Polak i Niemiec zakładają się, który najdłużej wytrzyma bez sikania. Pierwszy idzie Rus wytrzymuje jeden dzień, drugi dzień, trzeci dzień i mówi: - już nie wytrzymuję. Drugi idzie Niemiec. Wytrzymuje jeden dzień, drugi dzień, trzeci dzień. W końcu mówi: - już nie wytrzymuję. Ostatni idzie Polak. Wytrzymuje tydzień, dwa tygodnie, miesiąc, dwa miesiące no i w końcu wytrzymuje dziesięć lat. Niemiec i Rus pytają: - jak to zrobiłeś? A on odpowiada: - co kropelka sklei żadna siła nie rozklei
Podziel się:

Kawał nr 7988

Na lekcji pani mówi do dzieci: - Proszę was, abyście napisali na jutro krótkie wypracowanie na temat: Dlaczego mrówki są pożyteczne. Następnego dnia nauczycielka sprawdza prace: - Małgosiu proszę przeczytaj.. - Mrówki są pożyteczne bo zbierają śmieci. -_Dobrze Jasiu teraz ty - Proszę pani ale mrówki nie są pożyteczne! - Ale dlaczego Jasiu? - Bo zabierają patyki, a ja nie mam czym bić psa!
Podziel się:

Żart nr 6487

Przychodzi młoda para do lekarza. Pan młody mówi: - Panie doktorze, jesteśmy z żoną już pół roku po ślubie i współżycie nam nie wychodzi. Tak szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak to się robi... Lekarz, młody kawaler a w dodatku nieśmiały, nie bardzo wiedział jak objaśnić rzecz pacjentowi. Przywołał go więc do okna. - Widzi pan te dwa pieski na trawniku? To trzeba robić tak samo. Po kilku dniach uszczęśliwiony pacjent wpada jak burza do gabinetu. - Panie doktorze, serdecznie panu dziękuję. Współżycie układa nam się teraz wspaniale. Tylko na początku żona nie chciała wyjść na trawnik...
Podziel się:

Dowcip nr 2119

Gabinet dentystyczny. Z fotela schodzi zapłakany 7-latek. Matka uśmiechnięta, bo ząbki wyborowane. - Syneczku, co panu powiesz? - Ty ch*ju!
Podziel się:

Kawał nr 7521

- Kaziu, jeśli powiem, że jestem piękna, to jaki to czas? - Czas przeszły, proszę pani!
Podziel się:

Żart nr 8310

- Tato, co to jest postulat? - Żądanie klasy robotniczej, które zostanie spełnione po stu latach.
Podziel się: