Jasiu przychodzi do szkoły z opuchnięta i posiniaczona twarzą.
Pani pyta:
- Jasiu co Ci się stało ?
- Osa.
- Użądliła ?
- Nie. Tata łopatą zabił...

Zagłosuj:

Dowcip 625 Opublikowano: 12.03.21
#Jasiu

- Jasiu nie pij wody z kałuży, przecież w niej jest mnóstwo bakterii - ostrzega mama.
- Nie ma, wcześniej przejechałem je rowerem.

Zagłosuj:

Dowcip 5253 Opublikowano: 12.03.21
#Jasiu

- Jak umiera szara komórka blondynki?
- W opuszczeniu i samotności.

Zagłosuj:

Dowcip 5518 Opublikowano: 12.03.21

Żona zdradza męża z Szybkim Lopezem.
Leżą sobie w łóżku i nagle słyszą dzwonek do drzwi.
Żona na to:
- Szybki Lopezie, to mój mąż, uciekaj przez okno!
Szybki Lopez wyskakuje przez okno, żona ubiera szlafrok, otwiera drzwi a tam Szybki Lopez, mówi:
- Zapomniałem spodni!

Zagłosuj:

Dowcip 8591 Opublikowano: 12.03.21

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy udała ci się randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie!

Zagłosuj:

Dowcip 8607 Opublikowano: 12.03.21

Dzwoni telefon.
Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi 100 tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!

Zagłosuj:

Dowcip 5821 Opublikowano: 12.03.21
#Teściowa

Lekcja polskiego w klasie szkoły podstawowej.
Pani nauczycielka po kolei do dzieci:
- Jasiu, przeliteruj słowo "tata".
Jasiu przeliterował.
- Małgosiu, przeliteruj słowo "mama"
Gosia przeliterowała
- Dobrze, teraz Ty Ahmed!
Przeliteruj"dyskryminacja mniejszości rasowych w Polsce w świetle polskich przepisów konstytucyjnych"

Zagłosuj:

Dowcip 1470 Opublikowano: 12.03.21
#Jasiu#Nauczyciele

- Coś taka wkurzona?
- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
- No to chyba dobrze? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
- Gorzej. Zapytał co to jest.

Zagłosuj:

Dowcip 2240 Opublikowano: 12.03.21

Twoja stara kupowałaby Whiskas.

Zagłosuj:

Dowcip 6689 Opublikowano: 12.03.21

Jest rok 1410. Godziny przed rozpoczęciem bitwy pod Grunwaldem.
Wreszcie zwaśnione strony doszły do wspólnego wniosku, ze zamiast urządzać regularnej walki każda ze stron wystawi najlepszego wojaka i urządza turniej.
Krzyżacy wybrali najlepszego, największego, najsilniejszego itp.
Polacy pomyśleli sobie: co nam zależy, damy starego dziadka. No i dziadek poszedł.
Zakurzyło się, huk; nic nie widać, nic nie słychać. Polacy widząc akcje krzyczą co sił w gardłach:
"W NOGI DZIADEK, W NOGI!!!!". Kiedy kurz opadł dziadek strzepuje resztki pyłu ze zbroi i mówi:
- Dobrze żeście kazali w nogi bić, bo inaczej to bym mu łeb uciął.

Zagłosuj:

Dowcip 1898 Opublikowano: 12.03.21