Strona główna » Dowcipy » W środku upalnego lata do podmiejskiego wsiada kobita w koszu

W środku upalnego lata do podmiejskiego wsiada kobita w koszulce bez rękawów i z braku miejsc jest zmuszona do złapania się rurki. Ale, że nie dzisiejsza była, to z pod pachy ukazał się bujny gąszcz. Stojący nieopodal lekko nawiany współpasażer zdumiony mówi do niej- Ty, Baletnica, ta nóżka to nie za wysoko?!